Homologacje krajowe odchodzą do lamusa


Są dwa główne sposoby dopuszczenia nowych pojazdów, w tym - przyczep - do ruchu: homologacja i dopuszczenie jednostkowe.

O ile w przypadku jednej czy kilku przyczep dopuszczenie jednostkowe jest najtańszym i najłatwiejszym sposobem, o tyle homologacja jest jedyną sensowną drogą, gdy producent produkuje przyczepy na większą skalę.

Przy czym w dzisiejszych czasach należy mówić już o homologacji europejskiej (Europejskiej Homologacji Całopojazdowej wg Dyrektywy 2007/46/WE) - homologacje krajowe odchodzą bowiem do lamusa.

Już w tej chwili nie ma możliwości wystąpienia o nową homologację krajową, zaś rozszerzenia wydanych wcześniej homologacji krajowych (konieczne, gdy zmieniają się wymagania homologacyjne lub gdy zmienia się coś w produkowanej przyczepie) będą możliwe tylko do 29 października tego roku.

 

Producenci nie powinni się jednak tego obawiać: proces homologacji europejskiej jest bardzo podobny do procesu homologacji krajowej w Polsce, a homologacja europejska daje dużo więcej: po pierwsze pozwala na swobodną rejestrację homologowanych przyczep w całej Unii Europejskiej (nie trzeba już robić oddzielnych homologacji w poszczególnych krajach), po drugie  pozwala swobodnie wybrać jednostkę homologacyjną. Ponieważ homologacje europejskie - jak sugeruje nazwa - są ważne w całej Unii Europejskiej, nawet producenci z Polski mogą taką homologację zrobić np. w Niemczech, Czechach czy... Hiszpanii.

 

Z tą Hiszpanią to nie jest żart. Od 2006 roku działa w Polsce firma IDIADA: hiszpańska firma inżynieryjna i homologacyjna, zatrudniająca ponad 1300 osób i posiadająca  pod Barceloną imponujący poligon testowy i szereg specjalistycznych laboratoriów. Głównym zadaniem polskiego przedstawicielstwa, w którym pracuje  już w tej chwili czworo inżynierów, jest oferowanie producentom pojazdów badań homologacyjnych tu na miejscu, w Polsce. Raporty z badań i wypełnione druki homologacji są wysyłane do centrali w Hiszpanii, tam weryfikowane i wysyłane do hiszpańskiego Ministerstwa do podpisu. Już blisko trzydziestu producentów przyczep i autobusów w Polsce mogło się przekonać, że są one rzeczywiście w pełni honorowane w Polsce.

 

Na temat homologacji urosło dużo legend. Niektórych to słowo przyprawia wręcz o strach.

To jednak nic strasznego.

Aby producent uzyskał homologację europejską dla przyczepy danego typu (przy czym pojęcie „typ” jest bardzo szerokie: jedną homologacją mogą być objęte przyczepy o różnych masach, wymiarach, różnych rodzajach nadwozia... ważne jest tylko, aby były tej samej kategorii: O1 do 750 kg lub O2 750-3500 kg i miały taką samą ilość osi i takie same cechy budowy ramy), wystarczy że:

1)      przedstawi przyczepę reprezentującą dany typ do badań,

2)      przedstawi opis techniczny (IDIADA służy szablonem takiego opisu - wystarczy wypełnić go treścią),

3)      w przypadku wykrycia jakichś niezgodności dokumentacji lub pojazdu: skoryguje je zgodnie z zaleceniami IDIADY.

 

Podczas badań homologacyjnych typowej przyczepy kategorii O1 lub O2 oceniane są następujące aspekty budowy:

 

IDIADA wykonuje wszystkie te badania na miejscu u producenta (nie ma potrzeby wysyłania przyczepy gdziekolwiek). Wziąwszy jeszcze pod uwagę fakt, że osoba odpowiedzialna za dany projekt w IDIADZIE cały czas prowadzi producenta za rękę, podpowiada, co zrobić w następnym kroku, jak poprawnie przygotować dokumentację, aby jak najszybciej zakończyć proces homologacji - należy stwierdzić że homologacja to naprawdę nic trudnego.

 

Jest jeszcze jedno wymaganie dla producentów ubiegających się o homologację europejską: muszą oni wykazać, że posiadają system kontroli jakości i zgodności produkcji z homologacją. Nie musi to być system ISO 9001. Jeżeli producent nie ma ISO 9001 ani żadnego innego formalnego (opisanego) systemu jakości, IDIADA pomaga go stworzyć, oddając do dyspozycji producenta szablony, które - wypełnione przez niego treścią - stają się procedurami Księgi Jakości. Kiedy producent jest już gotowy ze swoim systemem jakości i ma przygotowany plan kontroli zgodności produkcji z przyszłą homologacją,

IDIADA przeprowadza (w imieniu Ministerstwa) audyt, po którym wydawany jest oficjalny ministerialny certyfikat potwierdzający, że system jakości i kontroli zgodności produkcji spełnia wymagania Dyrektywy 2007/46/WE. Dopiero taki certyfikat pozwala Ministerstwu wydać producentowi Europejską Homologację Całopojazdową. Brzmi groźnie? Nie powinno. Już wielu producentów, którzy nie mieli przedtem ŻADNEGO formalnego systemu jakości, uzyskało taki certyfikat z pomocą IDIADY.

 

Dlaczego ten audyt jest taki ważny? Po pierwsze: obowiązek jego przeprowadzenia jest narzucony instytucji homologacyjnej przez Dyrektywę 2007/46/WE. Po drugie: w homologacji nie chodzi tylko o to, aby dobrze zrobić tę jedną przyczepę do badań. Chodzi o to, aby CAŁA PÓŹNIEJSZA PRODUKCJA była zgodna z homologacją (z opisem technicznym załączonym do homologacji, który to opis - proszę się nie obawiać - pozwala ująć nie tylko tę jedną konkretną przyczepę badaną, lecz cały zestaw jej wariantów i wersji). Dopiero to pozwala być nam wszystkim pewnym, że wszystkie produkowane przyczepy spełniają przepisy homologacyjne, a nie tylko ta, która została przygotowana do badań.

 

Na koniec najważniejsze: ile to kosztuje i jak długo trwa. Audyt systemu jakości i kontroli zgodności produkcji, rejestracja nowego producenta w Ministerstwie i wydanie certyfikatu jakości kosztuje 2400,- EUR - jest to urzędowa kwota ustalona przez Ministerstwo hiszpańskie - taka sama dla wszystkich producentów.

Koszt samej homologacji już nie jest stały: zależy m.in. od tego, jakie homologacje cząstkowe już ma producent (niektórzy producenci mają np. homologacje na hamulce, które można wykorzystać bez konieczności badania układów hamulcowych od nowa), ile zgłasza wariantów i wersji przyczepy, ile deklaruje opcjonalnych lamp, urządzeń sprzęgających... Za każdym razem jest ono liczony indywidualnie dla danego przypadku. Wbrew temu, co na majowym posiedzeniu sejmowej Komisji Infrastruktury powiedział dyrektor Instytutu Transportu Samochodowego (jednostki konkurencyjnej w stosunku do IDIADY), IDIADA nigdy nie stosowała ani nie zamierza stosować w Polsce cen dumpingowych. Koszty homologacji zawsze liczone są rzetelnie, w oparciu o spodziewany zakres pracy. Homologacja typowej przyczepy kategorii O1 lub O2 to koszt rzędu 2-4 tys. EUR.

Jeżeli producent produkuje np. 1-osiowe i 2-osiowe przyczepy o masie dopuszczalnej w zakresie 2000-3500 kg, musi zrobić dwie homologacje: jedną dla przyczep 1-osiowych, drugą dla przyczep 2-osiowych (jako że ilość osi jest jednym z wyznaczników typu). Jeżeli jednak poza ilością osi przyczepy te wiele się nie różnią (takie samo oświetlenie, taki sam tył przyczepy, podobne rozwiązania ramy i dyszla), nie ma potrzeby powtarzania wszystkich badań dla 2. przyczepy - wówczas koszt drugiej homologacji jest dużo niższy niż pierwszej, może nawet nie przekroczyć połowy kosztów pierwszej homologacji.

 

Jeżeli chodzi o czas: przeciętnie homologacja wydawana jest 2-4 tygodnie po badaniach i przedłożeniu dokumentacji (opisu technicznego) przez producenta. Pierwsza homologacja z reguły zajmuje więcej czasu: z obserwacji IDIADY wynika, że jest to przeciętnie 3-6 miesięcy. Ten dłuższy czas wynika z braku doświadczenia producenta, konieczności wykonania audytu, czasami konieczność przygotowania systemu jakości przed audytem.

(Najnowsze informacje w sprawie homologacji w Polsce, w roku 2013, na naszej stronie:  http://www.strefaprzyczep.eu/homologacje-2013 )

 

Autor: Kamil Przewowski

Kontakt z Firmą IDIADA:

KAMIL PRZEWOSKI

kprzewoski@idiada.com